Bernard z Clairvaux, O miłowaniu Boga
Prawdziwa Miłość
„Zaiste, więcej kochają ci, którzy wiedzą, że są więcej umiłowani; komu zaś mniej dano, ten mniej miłuje (por. Łk 7, 47). Bez wątpienia żyd czy poganin nie czuje takiego bodźca miłości, jakiego doświadcza Kościół, który wyznaje: 'Miłość zraniła mnie', po czym: 'Obłóżcie mnie kwiatami, wzmocnijcie jabłkami, bo chora jestem z miłości.' (Pnp 2, 5). Widzi i ogląda króla Salomona 'w koronie, którą ukoronowała go jego matka' (Pnp 3, 11); widzi Jednorodzonego Syna dźwigającego krzyż; widzi Pana chwały ubiczowanego i oplwanego; widzi Dawcę życia i zbawienia przybitego gwoździami, przeszytego włócznią, obrzucanego obelgami; w końcu - oddającego pełną dobroci duszę za przyjaciół swoich. Ogląda to wszystko i strzała uczucia przenika serce coraz głębiej. Woła, więc: 'Obłóżcie mnie kwiatami, wzmocnijcie mnie jabłkami, bo chora jestem z miłości'”.
(Bernard z Clairvaux, O miłowaniu Boga, red. J. Ruszkowski, Christianitas 4, Poznań 2000, s. 27-28).
“Facile proinde plus diligunt, qui se amplius dilectos intelligunt: cui autem minus donatum est, minus diligit. Judaeus sane, sive paganus, nequaquam talibus aculeis incitatur amoris, quales Ecclesia experitur, quae ait, Vulnerata charitate ego sum: et rursum, Fulcite me floribus, stipate me malis, quia amore langueo (Cantic. II, 5). Cernit regem Salomonem in diademate, quo coronavit eum mater sua (Cant. III, 11); cernit Unicum Patris, crucem sibi bajulantem; cernit caesum et consputum Dominum majestatis; cernit auctorem vitae et gloriae confixum clavis, percussum lancea, opprobriis saturatum, tandem illam dilectam animam suam ponere pro amicis suis. Cernit haec, et suam magis ipsius animam gladius amoris transverberat, et dicit: Fulcite me floribus, stipate me malis, quia amore langueo”.
http://www.binetti.ru/bernardus/17.shtml